W Chinach szaleje słynny koronawirus, czyli bardzo niebezpieczna odmiana grypy, którą już dotarła na nasze tereny europejskie. Ludzie słabo odporni, czyli najczęściej ci starsi, są w grupie największego, podwyższonego ryzyka. Ale nie zapominajmy jednak, że zabić potrafi nawet zwykła grypa. Na całe szczęście przed nią jeszcze możemy się jakoś obronić, mimo epidemii. Jakie są objawy grypy i jak ją leczyć?

Uwaga! „Popularna”, bardzo nielubiana przez ludzi grypa, czyli infekcja dróg oddechowych wywoływana przez wirusy, to choroba, która początkowo może być zbliżona do zwykłego przeziębienia. Ale pozory często mylą. Lepiej więc nie bagatelizować takich licznych symptomów, jak: bóle mięśni oraz stawów, gorączka i ból gardła czy ogólne bardzo kiepskie samopoczucie. Trzeba dość szybko poddać się leczeniu, bo inaczej organizm stanie się tak bardzo osłabiony, że nie damy radę utrzymać się na nogach. Marsz więc do lekarza! On nam pomoże. Dzięki przepisanym lekom pokonamy wirusy przechodzące przez powietrze i dostające się do naszego organizmu przez nos lub usta. Bo do zakażenia może dojść niezwykle szybko i łatwo. Ani się obejrzymy, a już będziemy zainfekowani. Nie wystarczy tylko przebywać w jednym pomieszczeniu z chorymi osobami na grypę. Nawet jak ich tam nie ma, to dotykając choćby kubka czy klamki, którą wcześniej dotykali także zarażeni, my również zapadniemy na tę nieprzyjemną, paskudną chorobę! Na grypę możemy chorować kilka razy w ciągu roku, dlatego nie wolno jej lekceważyć, bo jest ona bardzo niebezpieczna, szczególnie dla ludzi z innymi chorobami przewlekłymi lub dla noworodków i osób w starszym wieku.

Obojętnie, który by to nie był rodzaj wirusa: A (występujący zarówno u ludzi, jak i zwierzaków), B (atakujący wyłącznie ludzi), czy typu C (pojawiający się u ludzi i świń) należy z nią bezwzględnie walczyć i ostatecznie pokonać gwałtownie pojawiające się objawy. Bo grypa niestety potrafi powalić nawet najsilniejszego fizycznie człowieka, okaz zdrowia. Dodatkowo uczucie ogólnego rozbicia, dreszcze na całym ciele i bardzo wysoka temperatura, której towarzyszy suchy i męczący kaszel, jeszcze bardziej utrudnią codzienną egzystencję. Bierzmy więc wolne od pracy (aby nie zarażać kolegów), nie przemęczajmy się, porządnie i długo wyśpijmy w łóżku, dobrze wygrzejmy. Odpoczynek jest bowiem ważny w trakcie leczenia grypy. W tym ponurym czasie, kiedy nawet nie ma się apetytu. I tak przez pięć dni te powyższe wymienione symptomy mogą się niestety utrzymywać. A następnie, jeśli już one miną, to zacznie się światłowstręt i ból oczodołów! Dlatego też wizyta u lekarza pierwszego kontaktu jest bardzo ważna. O powikłania bowiem łatwo.

Wiemy już, jakie są objawy grypy. A jak wygląda samo leczenie grypy? Przede wszystkim polega ono na łagodzeniu objawów – nie tylko poprzez wspomniany wypoczynek, ale głównie poprzez przyjmowanie odpowiednio silnych leków. Takich na zbicie wysokiej gorączki, a także różnych leków przeciwbólowych, dzięki którym złagodzimy kaszel oraz ból gardła. Dodatkowo istotnym jest, byśmy pili jak najwięcej płynów i spożywali lekkie, zdrowe pokarmy. Leki oczywiście trzeba brać wtedy, gdy wystąpią już bardzo widoczne symptomy, w innym przypadku niepopstrzenie osłabimy nasz organizm. A co z domowymi, „babcinymi” skutecznymi sposobami, które pomogą nam zwalczyć grypę? Też mogą pomóc. Dobre będą bardzo ciepłe kąpiele, a także nacieranie maściami rozgrzewającymi, czy rozgrzewające masaże. Objawy będą wreszcie stopniowo ustępować, ale samo uczucie osłabienia może towarzyszyć nam jeszcze przez kilka dni. Ogólnie średni czas, jaki będzie nam potrzebny na rekonwalescencję wynosi od siedmiu do dziewięciu dni. Antybiotyk przyda się tylko, jeżeli lekarz stwierdzi, że rozwinęła się poważniejsza infekcja bakteryjna, wówczas wydłuży się czas leczenia przynajmniej o dodatkowy tydzień. Grypy nie należy się więc bardzo obawiać, wręcz drżeć przed nią ze strachu, ale nie wolno także ją całkiem ignorować. Nie znamy dnia i godziny, kiedy może nas zaatakować.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here