Być jak Audrey Hepburn – sekrety urody aktorki

  • 44
  • 4
Być jak Audrey Hepburn – sekrety urody aktorki
07.03.2017

Wielkie sarnie oczy o ciepłym spojrzeniu, smukła sylwetka  i nienaganny styl  to znaki rozpoznawcze Audrey Hepburn. Tę  ikonę kobiecości do dziś naśladują miliony kobiet na całym świecie. Poznajcie sekrety urody gwiazdy kina przełomu lat 50. i 60.

Jako mała dziewczynka Audrey Hepburn uczęszczała do szkoły baletowej w Londynie. Marzyła jej się kariera primabaleriny, ale ostatecznie poświęciła się aktorstwu i modelingu. Na początku swojej pracy w przemyśle filmowym otrzymywała jedynie role drugo- lub trzecioplanowe. Przełomem okazała się  rola w „Rzymskich wakacjach” z 1953 roku w reż. Williama Wylera. Za rolę księżniczki Anny Audrey została nagrodzona Oskarem. Od tamtego momentu jej kariera nabrała rozpędu. Pojawiała się w filmach najlepszych reżyserów, u boku znakomitych aktorów. Zagrała m.in. w „Sabrinie” „My Fair Lady” oraz niezapomnianym „Śniadaniu u Tiffany’ego”.

Szacunek i dyscyplina

Audrey dorastała w zamożnej rodzinie, jednak podczas II wojny światowej w okupowanej Holandii jej najbliżsi często doświadczali głodu, co wywoływało częste choroby. Tym sposobem Audrey w późniejszym życiu przywiązywała dużą uwagę do tego, co je. Wyznawała zasadę złotego środka: nie należy nadmiernie się objadać, ale nie wolno też jedzenia wyrzucać. Na śniadanie zwykle jadła jajka z tostami, które popijała… kilkoma filiżankami kawy, do której miała wielką słabość. Po południu spożywała ser w towarzystwie gotowanych warzyw, a na kolację przyrządzała chude mięso. Była bardzo zdyscyplinowana, jeśli chodzi o dodatkowe kalorie. Na słodycze pozwalała sobie rzadko, ponieważ uważała, że owszem –  poprawiają humor – ale na zbyt krótko. Dzięki temu zachwycała szczupłą sylwetką.

Piękna buntowniczka

Wszystkie pamiętamy fryzurę Audrey ze „Śniadania u Tiffany’ego”, czyli wysoko upięty kok i krótką charakterystyczna grzywkę. Jej lśniące i zdrowe włosy do dziś budzą naszą zazdrość. Aktorka nie stosowała jednak żadnych tajemniczych czy skomplikowanych metod pielęgnacji włosów. Używała preparatów marki Philip Kingsley. Była za to zwolenniczką masażu skóry głowy i regularnego szczotkowania, które miały na celu pobudzenie mikrokrążenia skóry głowy, dzięki czemu pasma szybciej rosły, były zdrowsze i grubsze. Kiedy obcięła włosy została uznana za buntowniczkę. Audrey w ten sposób wyraziła sprzeciw przeciwko wybujałej kobiecości i zaczęła lansować modę na skromność i naturalny wdzięk. Ale i w krótkiej fryzurze wyglądała olśniewająco.

Znak rozpoznawczy: brwi

Gwiazda posiadała dziewczęcy typ urody – owalną twarz, duże oczy i ponętne usta. Miała piękną cerę, wobec tego nie potrzebowała grubych warstw makijażu, aby tuszować jej mankamenty. Nakładała więc jasny podkład nawilżający oraz odrobinę różu na policzki. Rozpoznawczym znakiem aktorki były grube, gęste brwi. Okazuje się jednak, że był to trik jej makijażysty, który zagęszczał brwi i lekko wydłużał ich łuk za pomocą cieni do powiek oraz utrwalał efekt za pomocą pudru do brwi i specjalnego wosku. Cienie do powiek były za to prawie niewidoczne. Na całą powiekę nakładał delikatny cień w kolorze nude, jej wewnętrzy kącik lekko rozświetlał białą kredką, a zewnętrzny zdobił brązowym cieniem. Całość oka obrysowywał brązowym eyelinerem dla efektu „kociego spojrzenia”. Choć aktorka miała długie, ciemne i gęste rzęsy, przed wielkimi galami i sesjami zdjęciowymi przyczepiała sobie sztuczne.

Aktorka podczas gali Oskarów ze statuetką za najlepszą kobiecą rolę w „Rzymskich wakacjach”

Za najlepszy kosmetyk aktorka uznawała regularny i długi sen. Dlatego kładła się przed północą, a wstawała wczesnym rankiem. Po zjedzeniu śniadania udawała się na długi spacer ze swoimi psami. Jej twarz zawsze rozpromieniał uśmiech. Miała jednak dość suchą cerę, która wymagała regularnego nawilżenia. Zapewniały to kremy marki Ernest Laszlo, których regularnie używała. Pewnie dlatego w wieku 60 lat wyglądała na 5 lat mniej. Audrey była przeciwniczką operacji plastycznych oraz poprawiania urody za pomocą botoksu. Wolała zestarzeć się godnie, bez ich pomocy.

Givenchy, L’interdit, Woda toaletowa stworzona przez projektanta specjalnie dla Audrey Hepburn

Ubrania dla milionów, zapach dla jednej

Swego czasu magazyn „Vogue” przyznał Audrey pierwsze miejsce w rankingu gwiazd wyróżniających się najlepszym stylem. Proste fasony i stonowane kolory jej ubrań, łączone z baletkami Salvatore Ferragamo i wielkimi ciemnymi okularami uznawane były za esencję szyku. Aktorka pokochała tzw. New Look stworzony przez Christiana Diora, który charakteryzował się nienagannie skrojonymi sukienkami, rozkloszowanymi spódnicami, spodniami cygaretkami z wpuszczoną do nich koszulą, bluzkami z okrągłym dekoltem i rękawem ¾, a także apaszkami wiązanymi na głowie lub na szyi. W ślad za nią styl ten przejęły miliony kobiet na całym świecie. Audrey wzbudzała zachwyt nie tylko na co dzień, ale i na planie filmowym. Kultowy strój granej przez nią w „Śniadaniu u Tiffaniego” Holly Golightly stworzył jej przyjaciel, sam Hubert Givenchy. Oprócz długiej czarnej sukni, rękawiczek, sznuru pereł i wielkich ciemnych okularów aktorka otrzymała od niego coś wyjątkowego – zapach L’interdit, który został stworzony z myślą o niej.

Suknia projektu Diora, która Audrey nosiła jako Sabrina.

Prawdziwa tajemnica

Na koniec zdradzamy prawdziwy sekret urody aktorki. Cytując jej słowa: „Chcąc posiadać piękne usta wypowiadaj serdeczne słowa. Aby posiadać piękne oczy poszukuj dobra w ludziach. Chcesz mieć idealną sylwetkę – podziel się posiłkiem z głodnymi. Aby mieć zjawiskowe włosy, pozwól przeczesywać je dzieciom. Aby zachować życiową równowagę zaproś do siebie wiedzę – wtedy nigdy nie zaznasz samotności”.

Tekst: A.T.

Zdjęcia: 1.bp.blogspot.com, ydnewstyle.com, static.wallarc.com, i1.wp.com, thecollectiveonline.com

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.
  • Ola 04.11.2013

    bella!

  • Juliette Jakubowska 31.10.2013

    Myslalam, ze jej brwi byly naturalne. Wygladaly jakby nie byly stylizowane :)

  • Madziaczek88 31.10.2013

    Klasa, styl, wdziek. Ponadczasowe.

  • Paula P 31.10.2013

    bardzo fajny artykuł

Najnowsze artykuły

Odchudzające koktajle - przepisy

Odchudzające koktajle - przepisy

Wakacje tuż, tuż, dlatego wiele z nas zaczęło już walkę...
czytaj więcej
Jak efektywnie i skutecznie odpocząć w weekend

Jak efektywnie i skutecznie odpocząć w weekend

Dwa dni odpoczynku przy naszym pięciodniowym, pracowniczym trybie życia to...
czytaj więcej
5 postanowień żywieniowych, które dotrzymasz bez problemu!

5 postanowień żywieniowych, które dotrzymasz bez problemu!

Ile to razy rozmyślałaś nad tym aby schudnąć czy rozbudować...
czytaj więcej
Sklep internetowy vs. Sklep stacjonarny- poznajcie Let's Beauty!

Sklep internetowy vs. Sklep stacjonarny- poznajcie Let's Beauty!

W czasach, w których nie wyobrażamy sobie już życia bez...
czytaj więcej
Gorące gossipy